109. Tarta rabarbarowo-truskawkowa

Sezon na rabarbar i truskawki w pełni, przepisów wszędzie multum, od tych mniej wymagających do czasochłonnych. Jeżeli nie chcę spędzić całego dnia przy ‚garach’ wybieram po prostu drożdżowe, bo najmniej z nim pracy. Tym razem było jednak inaczej. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to ciężki przepis, po prostu wymaga od nas trochę więcej uwagi niż wymieszanie składników i przerzucenie na blachę, ale do rzeczy!

Tarta rabarbarowo-truskawkowa

  • 130g masła,
  • 1 żółtko,
  • 45ml mleka,
  • 175g mąki,
  • szczypta soli,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 4-6 lasek rabarbaru,
  • 350g truskawek,
  • 2-3 łyżki żelatyny,
  • 250g serka mascarpone,
  • 100g białej czekolady,
  • 125h śmietany ~36%,
  • advocat,
  • tłuszcz, mąką, fasola, pergamin

Zaczynamy od przesiania mąki oraz połączenia z masłem, żółtkiem, cukrem waniliowym, szczyptą soli oraz mlekiem. Wyrabiamy staranie, zawijamy w folie i schładzamy przez ~30 minut. W tym czasie smarujemy formę (moja miała ~29cm) tłuszczem oraz oprószamy mąką.

Zależnie od pieca, powinniśmy już go rozgrzać do 200c. W tym czasie możemy się zabrać za naszą dolną warstwę. W garnku gotujemy wodę, dorzucamy rabarbar, część truskawek (reszta będzie do przybrania), słodzimy. Po kilkunastu minutach zdejmujemy z ognia i traktujemy blenderem. Dorzucamy 1-2 łyżki żelatyny, starannie mieszamy, odstawiamy na bok.

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, lekko studzimy. Wracamy do spodu, ciasto wykładamy, nakłuwamy, przykrywamy pergaminem oraz obciążamy fasolą. Pieczemy jakieś 15 minut, po tym czasie usuwamy obciążenie (także pergamin) i pieczemy kolejne 10 minut. Śmietanę ubijamy an sztywno, stopniowo dodajemy serek oraz advocat, nie powinno być bardzo alkoholowe, wyłącznie dla smaku.

Na koniec ląduje rozpuszczona biała czekolada. Ostudzony spód ciasta przykrywamy naszym gęstym dżemem rabarbarowo-truskawkowym. Na wierzch ląduję krem oraz przybranie, czyli reszta truskawek. Ciasto wkładamy do lodówki i chłodzimy przez kilka godzin.

 

108. Stek wołowy z udźca

Dzisiaj na szybko, bo taki był również posiłek. Pomijając może dodatek ziemniaków, które jednak trochę na gazie spędzić muszą (nawet z wykorzystaniem wrzącej wody). Słowem wstępu dodać także muszę, że nie skusiłem się na ‚lepszy-droższy’ rodzaj mięsa, a przynajmniej nie za pierwszym razem. Teraz wiem jednak, że był to błąd, chociaż udziec nie należy oczywiście do najgorszych. Przynajmniej na początek.

 

Steki myje (2 sztuki, ~550-650g), wycieram papierowym ręcznikiem, skraplam oliwą i dorzucam szczyptę: pieprzu, soli i mieszankę takich przypraw jak: pieprz cayenne, oregano, kurkuma, kolendra, rozmaryn, imbir, kozieradka czy kmin rzymski.

Rozgrzewam patelnie, dorzucam odrobinę masła oraz oliwy. Steki leżą z obu strony po ~5 minut, zależnie od wielkości gazu i tego co w danym momencie robię. „Przysmażam” także krawędzie a samego mięsa nie nakłuwam widelcem, po prostu obracam.

Steki odkładam na deskę a na jeszcze gorącą patelnie dorzucam pieczarki, po kilku minutach cebulę i czosnek. W zależności od dodatków w międzyczasie robią się także ziemniaki.

Na mięsie ląduje także czosnkowe masło, już samo patrzenie wzmaga apetyt.

107. Ciasto rabarbarowe z jagodami

Uwielbiam ciasta, które są na tyle proste, że nie wymagają ode mnie kilkugodzinnych przygotowań. Wymieszać, wylać, włożyć do pieca i gotowe! Czy jest coś lepszego? Wątpię. Wypiek ten naturalnie do takich należy i jest o tyle przyjemny, że warstwa wierzchnia jest identyczna jak spód. Musimy tylko połączyć składniki i rozgrzać piekarnik. Potem zostaje już wyłącznie konsumpcja.

Ciasto rabarbarowe z jagodami

  •      1 1/2 szklanki cukru
  •      1 łyżeczka proszku do pieczenia
  •      350-400g mąki
  •      kostka margaryny
  •     1 jajko
  •      1 cytryna (sok)
  •      2 szklanki jagód kamczackich
  •     4-5 łodyg rabarbaru
  •      2 łyżki mąki z ciecierzycy (może być ziemniaczana czy kukurydziana)

Nagrzewamy piec 180-220C. Owoce mieszamy z sokiem z cytryny, 3-4 łyżkami cukru oraz mąką z ciecierzycy. Odstawiamy na bok. Mieszamy ze sobą resztę składników. Natłuszczamy formę, nakładamy część ciasta, powinno w konsystencji być dość sypkie, stąd zabawa w doklejanie spodu. Dorzucamy miks owocowy, przykrywamy kruszonką i wrzucamy do pieca. Po ~35-40minutach wyciągamy, odstawiamy i po lekkim ostudzeniu – kroimy!